Bluźnierstwo, hańba, prowokacja – za publiczne pieniądze…

Miliony dofinansowania z publicznych pieniędzy, medialna otoczka Gazety Wyborczej i pochodnych, wskazanie polskiej europosłanki na „najbardziej oczekiwany spektakl tej zimy” – w zamian pseudosztuka pt. „Klątwa”, a w niej sceny: pocierania się przez aktorkę drewnianym krzyżem, podcierania flagą Watykanu, imitowania czynności seksualnych z figurą Jana Pawła II, czy opowieść o zbiórce pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego.

Miało szokować – szokuje.
Miało wywoływać wrzawę – wywołuje.
Miało zaboleć – boli.

Miało nieść jakąś wartość – nie niesie.

Po raz kolejny oburzy się przytłaczająca część opinii publicznej – przed Teatrem zaplanowane zostaną broniące wartości manifestacje (do udziału zachęcam!), część spektakli zostanie zablokowana, sztuka (daj Boże!) zdjęta – porównywalnie do spektaklu Nie-boska Komedia w krakowskim Teatrze Starym, czy do skutków licznych protestów wobec odczytów, pokazów spektaklu Golgota Picnic.

Powstaną jednak nowe sztuki – głośniejsze, dosadniejsze, uderzające w wartości z większą siłą. Fala narasta i narastała będzie nadal pod szyldem „wolności arystycznej”, do czasu głośnego „stop” ze strony rządzących – czekam więc na reakcję ministra Glińskiego, którego zadaniem jest opieka nad publicznymi instytucjami kultury. Oburzenie lewicy gwarantowane – głośne hasła o ograniczaniu sztuki przez „totalitarny rząd” puszczane w eter Zachodu. O jakiej jednakże sztuce, wartości artystycznej mówimy? Czekam więc. Panie Ministrze: odwagi.

Kolejna granica została jednak przesunięta, kolejna bariera – zburzona. „Nie podoba Ci się – nie idź” – polskie społeczeństwo już jednak na tę sztukę poszło. Niefizycznie – poprzez dotowanie Teatru Powszechnego z publicznych pieniędzy. Tylko w roku 2016 – kwotą 8,2 mln zł.

Za spalenie kukły żyda – sąd w ubiegłym roku wymierzył karę 10 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Czy i jaką karę otrzymają sprawcy zbeszczeszczenia wartości katolickich i narodowych? Mówiąc szczerze – jestem w tej kwestii sceptykiem.
Obym się mylił.

Mateusz Daniluk
Mateusz Daniluk

Ostatni artykul od Mateusz Daniluk (Wszystkie art)

3 odpowiedzi do “Bluźnierstwo, hańba, prowokacja – za publiczne pieniądze…”

  1. Z całego serca życzę upadłości temu pseudo-teatrowi, a pseudo-reżyserowi rychłego zakończenia pseudo-kariery.
    Pozdrawiam!

  2. Nawet nie wiem jakimi słowami opisać to wydarzenie. Myślę,że same słowa krytyki to mało. Tego nawet nie powinno się krytykować a bezzwłocznie zakazać. Jak można tak szargać uczucia ludzkie i publicznie besztać i naśmiewać to co my Polacy powinniśmy pielęgnować. Jestem zdruzgotana i straciłam wiarę w nasz naród. Wasi dziadkowie wstydzili by się za swoje dzisiejsze pokolenie. Czy takie wartości przekazano wam w domu rodzinnym. Karać, karać i jeszcze raz karać. Patologia i dno moralne.

  3. Nie ma co się patrzeć na stęki i jęki zachodu, niech gadają sobie że terror łukaszenki także w Polsce, ale obecny rząd musi stworzyć jakąś ustawę, po której żadne lewackie cholerstwo się nie ośmieli zrobić czegoś podobnego. Tu trzeba naprawdę ostrej ustawy, bo inaczej ta Sodoma się nie skończy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *