Przesłuchanie w sprawie śmierci Andrzeja Leppera

W dniu 22.02. 2017 zostałem przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w charakterze świadka w sprawie V Ds 146/11 czyli w śledztwie dotyczącym doprowadzenia Andrzeja Leppera w dniu 5 sierpnia 2011 roku w Warszawie przy Al. Jerozolimskich 30, namową lub poprzez udzielenie pomocy do targnięcia się na własne życie tj. o czyn z art 151.kk. Przesłuchanie prowadził prokurator Łukasz Nowak.

Podczas przesłuchanie prokurator prowadził czynności w kierunku ustalenia mojej wiedzy dotyczącej okoliczności śmierci Andrzeja Leppera, powodów mogących być przyczyną bezpośrednią śmierci Andrzeja Leppera lub pomocnictwa osób trzecich. Podczas przesłuchania przekazałem prokuratorowi informacje, które uzyskałem w trakcie zbierania materiałów do książki Wojciecha Sumlińskiego „Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera” oraz w okresie poprzedzającym tę pracę, a które dotyczyły posiadania przez Andrzeja Leppera materiałów (nagrań) kompromitujących niektórych polskich polityków (Waldemara Pawlaka i Donalda Tuska). Materiały te dotyczyły kulis i nieprawidłowości z tym związanych i dotyczyły podpisania kontraktu na dostawy gazu w grudniu 2010 roku.

Materiały te Andrzej Lepper miał według moich źródeł uzyskać podczas swoich pobytów na Ukrainie od osób powiązanych z ukraińskimi i rosyjskimi służbami specjalnymi i ukraińskiej organizacji o nazwie Zakon Rycerzy Michała Archanioła – stowarzyszenia założonego przez byłych wojskowych Armii Radzieckiej powiązanych z ukraińskimi i rosyjskimi służbami specjalnymi. Według moich źródeł oraz z wiedzy uzyskanej innymi „kanałami” wynika, że informacje te miały być wykorzystane przez Andrzeja Leppera do aktywnego powrotu do polskiej polityki i to ich posiadanie doprowadziło do śmierci polskiego polityka.

W trakcie przesłuchania opisałem prokuratorowi czas, okoliczności oraz osoby, od których uzyskałem te informacje, a także metody ich potwierdzania (te, których nie obejmuje tajemnica państwowa, z której nie zostałem zwolniony). W dużej części przekazane w trakcie przesłuchania informacje zostały upublicznione w książce Wojciecha Sumlińskiego, ale przekazałem prokuratorowi także informacje o osobach i okolicznościach pozyskania, których ze względu na bezpieczeństwo tych osób ( szczególnie obywateli Ukrainy) nie można było upublicznić w książce „Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera”.

W kilku przypadkach w trosce o bezpieczeństwo tych osób nie przekazałem pełnych danych personalnych źródeł moich informacji zasłaniając się tajemnicą państwową i dziennikarską, co jest w mojej ocenie jak najbardziej zrozumiałe. W trakcie przesłuchania podałem także szczegółowy sposób przekazywania kanałem ukraińskim środków finansowych tzw. „lewej kasy partyjnej” Samoobrony, a także nieznane opinii publicznej informacje dotyczące handlu bronią przez osoby z otoczenia przewodniczącego Samoobrony.

Podsumowując wczorajsze wydarzenie, w mojej ocenie przekazałem wyczerpujące dane odnoszące się do posiadanej wiedzy, a dotyczące wielu aspektów działalności Andrzeja Leppera i powodów stanowiących przyczynę jego śmierci, podważając tym samym ustalenia prokuratury w aspekcie przyjętej wersji o samobójstwie przewodniczącego Samoobrony. Złożone przeze mnie zeznania, szczególnie dotyczące uzyskanych informacji o posiadania nagrań przez Andrzeja Leppera dotyczących kulis „nieprawidłowości” dotyczących kontraktu gazowego z 2010 i innych aspektów działalności Andrzeja Leppera na Ukrainie i Białorusi, w moim głębokim przekonaniu pozwalają na poprowadzenie śledztwa w sprawie śmierci Andrzeja Leppera w kierunku pomocnictwa osób trzecich.

Tomasz Budzyński – mjr rezerwy ABW

9 odpowiedzi do “Przesłuchanie w sprawie śmierci Andrzeja Leppera”

  1. Panie Majorze, przede wszystkim dziękuję za Pańską odwagę oraz konsekwencję i życzę Panu wytrwałości do końca.

    Jak ocenia Pan szanse, że do najbliższych wyborów parlamentarnych poznamy prawdę o wydarzeniach w Smoleńsku, śmierci ks. Jerzego, Marka Karpa, Andrzeja Leppera i innych osób, które od 2010 roku ginęły w podejrzanych okolicznościach?

    Wszystkiego dobrego

    Łączę pozdrowienia

  2. Pani Wilhelmino nie udzielę odpowiedzi Pani na to pytanie ponieważ jest to forum publiczne a ja Pani nie znam. Pozdrawiam Tomasz Budzyński

    1. Ma Pan rację- to nie jest miejsce na zadawanie takich pytań. Jednakże, nie sądzę byśmy mieli jakąkolwiek okazję się spotkać (bo niestety spotkania autorskie z Panem i Panem Sumlińskim odbywają się zbyt daleko od mojego miejsca zamieszkania), a już tym bardziej poznać. Dlatego też zdecydowałam się zadać Panu to pytanie tutaj, również ze względu na anonimowość, która dodaje nieco śmiałości- za którą Pana przepraszam, jeśli w jakikolwiek sposób Pana uraziła. Po prostu liczyłam na to, że rozwieje Pan moje wątpliwości co do fragmentu książki, którego do końca nie zrozumiałam. Na koniec chciałabym życzyć Panu wytrwałości w dążeniu do prawdy.
      Po raz setny pozdrawiam.

  3. Witam Panie Tomaszu.
    Jest jedna rzecz, której w tym całym zamieszaniu nie rozumiem- jaki interes miały służby rosyjskie w tym, że pozwoliły służbom ukraińskim (które, jak wiemy, są służbami ukraińskimi jedynie z nazwy, bo kierują nimi Rosjanie) przekazać Andrzejowi Lepperowi informacje o przekręcie gazowym, na którym przecież sporo zarabiają (z tego, co pamiętam, to ok. 2mld dolarów rocznie)? Czy na prawdę rosyjskim służbom było wszystko jedno, że dowie się o tym opinia publiczna?
    Pozdrawiam serdecznie Pana oraz Pana Wojciecha.

    1. Pani Wilhelmino. Odpowiedź na Pani pytanie jest skomplikowana ponieważ znają ją tylko Rosjanie z FSB lub SWR. Jaki był cel kombinacji operacyjnej prowadzonej za pomocą Andrzeja Leppera mogę tylko się domyślać. Co do pieniędzy które Rosja zarabia na kontrakcie gazowym w taki czy inny sposób i tak i tak by zarobiła ale dla Rosjan inna rzecz jest istotniejsza niż „pieniądze z gazu” – tj. możliwość kształtowania politycznej rzeczywistości w naszym kraju a materiały dostarczone Andrzejowi Lepperowi pozwalały mięć swojego człowieka w polskiej polityce szachować część sceny politycznej w Polsce i mieć możliwość wpływu na to co dzieje się w sferze politycznej w naszym kraju. Ja nie znam dokładnej treści nagrań i materiałów ale mogę przypuszczać że nie są jednoznaczne w swojej treści tak aby można nimi szachować niektórych ludzi i dać im do zrozumienia, że materiałów jest znacznie więcej. Małe uściślenie 2 mld metrów sześciennych to dodatkowe dostawy do wcześniejszych zamówionych ilości. Proszę pamiętać o innej kwestii strona rosyjska to nie monolit- sprawę kontraktu ” pilotował wicepremier Igor Sieczin- były generał KGB- który w pewnym momencie próbował być a przez jakiś czas udawało się mu być człowiekiem nr w Rosji i toczył ostrą walkę polityczną z prezydentem Miedwiediewem i był jego zaciętym wrogiem a także z ówczesnym prezydentem Putinem- po prostu budował swoje zaplecze polityczno – gospodarcze. Nie wiemy dokładnie od kogo czyli komu zależało ( oczywiście mówimy o stronie rosyjskiej) na podkopaniu pozycji politycznego rywala. Tak więc sprawa ma wieloraki wymiar i ja dokładnie nie potrafię określić okoliczności ponieważ nie posiadam dokładnej wiedzy na ten temat. Jedno jest pewne ktoś chciał Andrzeja Leppera użyć do swoich politycznych celów dostarczając mu materiały o których piszemy. Pozdrawiam Tomasz Budzyński

      1. A czy wiedział Pan o tym, że Andrzejowi Lepperowi grozi niebezpieczeństwo zanim doszło do jego rzekomego ‚samobójstwa’?
        Pozdrawiam raz jeszcze.

  4. To może jak sąd prowadząc śledztwo w sprawie śmierci A. Leppera przy okazji prześwietli wątek tuska i pawlaka ( nie wyobrażam sobie żeby tego nie zrobił), a wtedy być może Polacy dowiedzą się że tusk i pawlak obciążyli nasz kraj miliardowymi stratami na długie lata, za co powinno być wieloletnie więzienie, bo przecież za oszustwa na poziomie kilku milionów złotych z tego co wiem dostaję się już ok 10 lat paki, a co dopiero kiedy mówimy o miliardach i to z inicjatywy premiera.

    1. Witam Pana, Kilka słów wyjaśnienia Sąd nie prowadzi śledztwa tylko rozstrzyga kwestie odpowiedzialności osób za czyn karalny. Jeśli prokuratura nie postawi zarzutów konkretnej osobie lub grupie osób to sprawa nie trafi do Sądu. Kwestie odpowiedzialności za działanie przeciwko narodowi i państwu rozstrzyga Trybunał Stanu i wyborcy podczas wyborów do parlamentu. Proszę pamiętać że polscy wyborcy albo nie są świadomi kogo wybierają albo jest im to obojętne ile tracą za decyzję polityków. W normalnym kraju ludzie, którzy podpisują takie kontraktu nie mieli by prawa politycznego bytu natomiast u nas jest to norma . Pytanie dlaczego tak jest- to już inna kwestia. Pozdrawiam Tomasz Budzyński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *