Operacja Hiacynt – fragment książki „ABW”

Tajnych przeszukań mieszkań, domów, hoteli czy biur ABW dokonuje nie tylko wtedy, gdy zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa przez figuranta, ale także wtedy, gdy takie podejrzenie nie zachodzi – ale przestępstwo „należy” wykazać. Ulubioną i najbardziej drastyczną metodą jest w takim wypadku „podrzucenie” kompromitujących materiałów świadczących o przestępstwie, na przykład odpowiednich dokumentów lub narkotyków. Ale prawdziwie niszczące jest wgranie takich materiałów – na przykład pedofilskich – do komputera figuranta. Ten iście diabelski sposób niszczenia niewinnych – ale niewygodnych z punktu widzenia Systemu ludzi – nieformalnego zdobywania OZI lub po prostu uzyskiwania oczekiwanego zachowania figuranta, przez służby specjalne w III RP został opanowany i doprowadzony do perfekcji, a jego ofiarą padły setki osób. Ta szatańska metoda została opracowana jednak znacznie wcześniej, a jej prekursorem był nie kto inny, jak tylko generał Czesław Kiszczak.

Czytaj dalej Operacja Hiacynt – fragment książki „ABW”